[jothal, Czw, 2012-01-26 00:03, http://www.isoc.org.pl/201201/ACTAapel]
ISOC-PL należy do organizacji, które od jesieni 2009 roku alarmowały o konieczności podjęcia debaty publicznej na temat prowadzonych w ukryciu, także w imieniu Polski, rokowaniach ACTA. Wpierw występowaliśmy o dostęp do dokumentów. Odmówiono nam ich mimo, że od dawna wyciekły one do Internetu. Poruszaliśmy ten temat na spotkaniach z premierem Donaldem Tuskiem dwukrotnie: 18 maja i 7 lipca 2011. Wraz z Fundacją Panoptykon, IAB i PIIT postulowaliśmy wystąpienie do Trybunału Sprawiedliwości UE o opinie czy ACTA jest zgodne z prawem europejskim. Premier, a także minister Michał Boni zapewniali nas, ze sprawa nie jest im znana, jednak zainteresują się nią i deklarowali że rząd polski nie zajmie wiążącego Polskę stanowiska bez przeprowadzenia debat, w których będziemy mieli możliwość przedstawienia swoich argumentów.
Było dla nas zaskoczeniem, bo nawet nie uprzedzono nas, że pod polskim przewodnictwem, Rada UE zdecyduje 16 grudnia o podpisaniu ACTA przez Unię Europejską i Państwa Członkowskie. Dowiedzieliśmy się o tym z 43 strony komunikatu z Rady UE ds. Rybołówstwa. 16 stycznia 2012 na trzy dni przed spotkaniem Grupy Dialog wystąpiliśmy bezpośrednio do premiera Donalda Tuska z postulatem zawieszenia decyzji o podpisywaniu ACTA przez Polskę i udostępnia dokumentów pozwalających ocenić jak doszło do tej bulwersującej decyzji.
Niestety spotkanie Grupy Dialog 19 stycznia było początkiem głoszenia przez odpowiedzialnych za negocjacje przedstawicieli rządu wielu półprawd i nieprawd, które teraz wszyscy słyszą za pośrednictwem mediów.
Podnoszone przez krytyków ACTA w Polsce, w innych państwach UE, w Parlamencie Europejskim argumenty są zasadniczej natury i dotyczą bardzo wielu aspektów tego porozumienia. W naszym Apelu zasygnalizowaliśmy konieczność przeprowadzenie oceny skutków regulacji w zakresie wpływu co najmniej na:
a) standardy w zakresie poszanowania praw podstawowych obywateli i ochrony danych osobowych,
b) stosowanie prawa patentowego w przemyśle farmaceutycznym i informatyce,
c) dostęp do leków,
d) dostęp do produktów działalności twórczej wynikający z wyjątków i wyłączeń w prawie autorskim,
e) stosowaną w sporach handlowych definicję „skali komercyjnej”,
f) egzekwowanie przepisów karnych i sankcji sądowych,
g) dostępność utworów dla osób niepełnosprawnych.
W uzasadnieniu decyzji Rady Ministrów ocena regulacji jest bardzo powierzchowna. Obejmuje ona tylko niektóre z powyższych kwestii. Co więcej, ostateczny tekst ACTA (z błędami w tłumaczeniu) i jego uzasadnienie pojawił się na stronach MKiDN dopiero po naszym Apelu.
Z wypowiedzi premiera Tusk i ministra Boniego wynika, że uważają oni, że skutków negatywnych ta regulacja mieć nie będzie, a jeśli takie będą to zostaną one w jakiś sposób zrównoważone. Uważają też, że poprzez zmiany w prawie krajowym można zabezpieczyć się przed negatywnymi skutkami porozumienia.
Uważamy, że wynika to z błędnego rozumienia sensu porozumienia ACTA:
http://wyborcza.biz/biznes/1,101562,11028093,ACTA_odbiera_nadzieje_na_zmiany.html
Rząd polski wyraźnie nie ma zamiaru na wykorzystanie swych wpływów dla poddania ACTA prawdziwej ocenie co do skutków prawnych, gospodarczych i społecznych, przez co Polska straciła szansę na zaznaczenie swego udziału w podejmowaniu tak zasadniczej dla Europy i świata decyzji.
Załącznik







